Łukasz Pyzowski

Imię i nazwisko
Łukasz Pyzowski
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

...is this trip really necessary?...

  • Wtorek, 25 października 2011

  • Sobota, 17 września 2011

  • Piątek, 22 lipca 2011

  • Czwartek, 21 lipca 2011

  • Czwartek, 28 kwietnia 2011

  • Niedziela, 24 kwietnia 2011

    • 21:55

      Jak to się robi?

  • Poniedziałek, 18 kwietnia 2011

  • Piątek, 8 kwietnia 2011

    • 22:23

      Czas czekania, czas olśnienia

  • Piątek, 4 marca 2011

  • Czwartek, 3 marca 2011

  • Poniedziałek, 7 lutego 2011

  • Środa, 2 lutego 2011

  • Wtorek, 1 lutego 2011

    • 23:23

      White Lies - Ritual - kurwa arcydzieło!

    • 21:05

      :) Jak to sie mówi made my day

      default picture
    • 20:23

      Moje nowe motto nadbiurkowe

      default picture
  • Poniedziałek, 31 stycznia 2011

  • Wtorek, 25 stycznia 2011

    • 12:44

      [^fresa] Ale czym w matlabie się posługiwać? Czy też jest to błąd leksykalny i chodzi Ci o posługiwanie się MATlabem?

  • Wtorek, 11 stycznia 2011

    • 20:55

      [^kotsa] A ja znam ich od dwóch lat, a niektóre partie orkiestry to już znam na pamięć :D

  • Poniedziałek, 3 stycznia 2011

  • Sobota, 25 grudnia 2010

  • Poniedziałek, 15 listopada 2010

  • Czwartek, 14 października 2010

  • Poniedziałek, 27 września 2010

    • 23:12

      Pierwszy raz usłyszane w sobote. Dobre!
  • Czwartek, 23 września 2010

    • 23:53

      Takich płenych klawiszy jak w tym podkłądzie próżno szukać w polskim hip-hopie[^vincevega]

    • 23:53

      Właściwie to na tym utworze mogłaby skończyć się ta płyta...
  • Piątek, 27 sierpnia 2010

    • 21:26

      [^fresa] Trzeba było na koncert jechać...swoja droga światna jakośc wszystkiego :)

  • Czwartek, 26 sierpnia 2010

    • 22:06

      [^kotsa] Na takiej zasadzie nie umiem wskazac tej naj płyty Royksoppa

    • 21:57

      Fuu ale błąd w ostatnim poście

    • 21:57

      [^fresa] To jest gites. Zajebisty utwór :)

  • Czwartek, 5 sierpnia 2010

    • 23:46

      Choć i tak żadko tu bywam napisze : Wyjeżdzam do niedzieli wieczór :)

  • Czwartek, 29 lipca 2010

  • Piątek, 16 lipca 2010

    • 12:53

      Nic się tu nie dzieje na blipie, chyba czas skasować konto i mieć jedno hasło do zapamiętywania mniej

  • Piątek, 18 czerwca 2010

    • 23:26

      And after a while you realize that time flies....

  • Wtorek, 25 maja 2010

  • Wtorek, 18 maja 2010

    • 14:05

      Nie wiem co o tym myśleć
  • Piątek, 7 maja 2010

    • 22:37

      [usunięty] Ty sie nie nastawiaj na stare numery bo chyba nie będą ich grali z nowym wokalistą ;)

  • Środa, 5 maja 2010

    • 10:42

      A chuja z tym Coldplayem na Openerze. Trzeba było inne gwiazdy sensowne dobrać a nie jedną kapelę...

  • Czwartek, 15 kwietnia 2010

  • Poniedziałek, 12 kwietnia 2010

    • 22:12

      [^fresa] Przecie ten olej gorący jest

    • 13:39

      Tak zalobne wydania gazet widzialem ostatnio po smierci Papieza...

  • Niedziela, 11 kwietnia 2010

    • 01:01

      [^vincevega] I boję się po prostu czy podoła w praktycznie każdej dziedzinie naszego życia

    • 01:00

      [^vincevega] I choć lubie PO to zgadzam się , że ma Ona teraz prosta drogę aby krok po kroku objąć wszystkie urzędy.

    • 01:00

      [^maleczarne] A teraz ode mnie.Zdaje sobie ogromną sprawę z rangi tej tragedii. Tym bardziej, że w wypadku zgineła prezes naczelnej rady adwokackiej

  • Czwartek, 8 kwietnia 2010

  • Środa, 7 kwietnia 2010

  • Wtorek, 6 kwietnia 2010

    • 11:23

      [usunięty] A daj spokój to się robi taka nieskończona ilość linków, że człowiek może zwątpić po kilku kolejnych :)

    • 11:21

      [usunięty] A no to z tym się mogę zgodzić ;)

    • 09:51

      [usunięty] A co jest złego w sex-ie przez telefon? :)

  • Czwartek, 1 kwietnia 2010

  • Piątek, 26 marca 2010

    • 23:14

      Mieszkanie, studia za niezobowiazujacy seks...to wcale sie nie liczy - mówi - dobrze wiesz jak jest...